Moja Nowa Milosc -Singer Quantum 9960

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Od wczoraj jestem posiadaczka mojej  nowej maszyny do szycia Singer Quantum Stylist 9960.

20150422_210618

Bardzo dlugo zastanawialam sie nad jej wyborem. Wlasciwie to znalazlam 3 maszyny ktore mnie interesowaly i byly w tej samej grupie cenowej ( 500 -600 € ).A byly to: Janome TXL 607, Bernina Milan 8, oraz moja Singer Quantum. Podczas szperania w internecie natrafilam tez na interesujacy model nieznanej mi marki ale cieszacy sie bardzo pozytywna opinia wsrod uzytkownikow a byla to maszyna W6 N 5000 posiadajaca ponad 320 wzorow i kosztujaca prawie  200 € mniej ( na amazon.de mozna ja kupic za 378 € ). Jednakze, po naradzie z moim mezem, ktory to byl pomyslodawca calego zamieszania z nowa maszyna ( mial pewnie po dziurki w nosie terkotania Lucznika i co tygodniowego wymieniania zarowek w nim ) zdecydowalam sie na cos bardziej mi znanego. Pan Maz stwierdzil, ze to moja ostatnia szansa, wiecej maszyny mi nie kupi i ta ma byc taka jak sobie wymarzylam nawet jesli bedzie kosztowala  xxxxxx € a jesli ta nie bedzie dzialala to bedzie koniec mojej przygody z szyciem, no chyba, ze bede szyla jak jego pra pra pra babcia igla  w reku. Tak wiec postanowilam nie ryzykowac i poszlam za rada Meza ( co mnie oczywiscie nie zmartwilo ). Wybralam cos „nie za drogiego” i spelniajacego prawie wszystkie moje oczekiwania ( jestem wybredna ;-))

A co zadecydowalo o tym, ze wlasnie Singer? Szczerze mowiac .. nie wiem. Jak to Niemcy mowia „Bauch gefühl” .
A tak na powaznie -bralam pod uwage opinie uzytkownikow w internecie. przeszukalam strony polskie, niemieckie francuskie. Pod uwage wzielam tez dostepnosc. Bernina byla bardzo fajna opcja, tansza ale niestety u nas we Francji czy tez w Niemczech w ogole niedostepna. Na pewno tez majacym wplyw na moj wybor faktem byla ilosc sciegow. No i dawno temu moja babcia w latach 40tych szyla na maszynie Singer ( zreszta tez we Francji bo mieszkala tu przez kilkadziesiat lat ). Singer byla tez maszyna ktora wizualnie podobala mi sie najbardziej. Prosta i nieprzekombinowana. Tak jak lubie.

Ponizej zamieszczam krotki opis mojej maszyny.

MDS_SIN_9960_A4a

Zrodlo obrazka: 
http://www.arkaagd.pl/produkty/manual/MDS_SIN_9960_A4a.pdf

Pierwsze wrazenia

Po rozpakowaniu z pudelka pierwsze zaskoczenie -ciezka – w porownaniu z moim Lucznikiem (reakcja mojego meza- „Ciezka bo w srodku nie ma plastiku tak jak ten Twoj Lucznik”). Piekny twardy kofer z malym schowkiem z przodu gdzie mozna trzymac np. instrukcje obslugi.
Drugim zaskoczeniem byl stolik powiekszajacy pole pracy, o ktorym nic nie bylo napisane w opisie na stronie, ze znajduje sie w zestawie. No i zestaw stopek a wsrod nich STOPKA KROCZACA, ktora chcialam sobie ostatnio zakupic!!!!

Sama obsluga maszyny wydawala mi sie kosmicznie trudna. Wczesniej zapoznalam sie z tym filmikiem

 Gdyby nie on ( to jest cykl 16 filmow o obsludze tej maszyny- genialne jak dla mnie ;-)) pewnie bym siedziala do dzis i sie zastanawiala jak ta nic w bebenku wyciagnac na zewnatrz. A wiec nie jest to skomplikowane ….po pierwszym razie  :-D

Pierwsze uruchomienie maszyny i….ta cisza podczas szycia… Mialam okazje wczesniej juz „pracowac” na Milan 7 i ta byla mega cicha ale Singer jest tak cichy, ze moge siedziec w pokju z mezem i przy nim szyc a on moze ogladac telewizje. No i dzieci w domu nie pobudze ( szyje zazwyczaj po nocy ).

Super funkcja dla leniwych, niecierpliwych lub niedowidzacych jest nawlekanie igly, aczkolwiek ja sie przezwyczailam do „recznego” nawlekania i jakos pozostaje przy tym. Naczytalam sie tyle o tym, ze to takie kruche „cos” i nalezy uwazac a, ze ja jestem  troche niezdarna, wiec lepiej jak na razie zostawie ten wynalazek.

Wybor sciegow na wyswietlaczu, wybor naprezenia nici, dlugosc sciegu – wszystko proste jasne i a do tego maszyna podpowiada jaka stopke wybrac do danego sciegu ( stopki podpisane literkami )

Jedynym mankamentem jakim do tej pory udalo mi sie uchwycic jest obcinanie nici. Niestety wielokrotnie po nacisnieciu przycisku i ucieciu nici, nitka uciekala z igly ( najprawdopodobniej cos robie nie tak -nie przeczytalam jeszcze instrukcji obslugi ;-))

Ilosc sciegow jest przeogromna. Maszyna jak dla mnie ma wiele mozliwosci i w tej chwili jest wystarczajaca na moje potrzeby, ale pewnie za jakis czas bedzie mi za malo. Moze kiedys sprawie sobie hafciarke, ale na razie ciesze sie moim Singerem.

Poki co na tyle moich pierwszych wrazen. Wczoraj nie posiedzialam za dlugo- wino zaczelo mi szumiec w glowie i o 1:00 postanowilam pojsc do lozka. Dzis mam duzo szycia przed soba, wiec na pewno uzupelnie sprawozdanie ;-)

Print Friendly

9 przemyśleń na temat “Moja Nowa Milosc -Singer Quantum 9960

  1. Witaj ja zakupiłam ten model maszyny w sierpniu zeszłego niestety kosztuje mnie dużo nerwów prawidłowo szyje tylko ściegi proste i zygzak :( ściegi ozdobne zniekształca pomimo prób regulacji napinacza nici górnej szycia a także próbowałam regulować śrubę pod podstawa maszyny nie wiem czy to moja wina czy wada fabryczna zamierzam wysłać ja na reklamacje bo została mi jeszcze na rok gwarancja

    • Ten problem też miałam. Zniknął kiedy zaczęłam używać flizeliny od spodu. To jest tak jak z Haftowaniem na hafciarce. Pod cienka bawelne trzeba podlozyc flizeline.

  2. Czy masz stopkę do marszczenia tę z ustawieniami? Jeśli tak to jaką. No i jak się sprawuje maszyna po dłuższym czasie? Czy warto ją kupić, czy dzisiaj gotowa byś była kupić inną maszynę? Pytam bo tak jak Twój mąż mój jest gotów przeznaczyć na nią sporo pieniędzy bylebym już nie „jęczała” :)
    Marta
    Wdzięczna bym była niezmiernie za odpowiedź :)

    • Hej. Nie miałam oryginalnej stopki. Do kupiłam za to stopkę od Lucznika za 3 zł w promocji. Jestem zadowolona ale nie uzywam jej za często. Z maszyny jestem bardzo zadowolona. Używam jej teraz nie za często bo kupiłam stebnowke przemysłowa i w mojej pracy sprawdza się ona idealnie. Do domowego użytku maszyna jak najbardziej idealna. Ja byłam bardzo zadowolona i nie zamieniłabym jej na inną. No może poza moją stebnowka ;-)

  3. Jak maszyna radzi sobie z przeszyciem podłożonych nogawek jeansowych? Mnie się rwie, przepuszcza ściegi. Czy to normalne czy trzeba użyć jakiś trików?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>