Wedrowki dlugodystansowe z dzieckiem czyli „ mamo kiedy wreszcie bedziemy na miejscu „

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Jestem piechurem. Kocham piesze wycieczki. Wczesniej, kiedy na swiecie byl tylko moj syn, wybieralismy sie na calodniowe wypady, majace po kilkanascie km. Najczesciej w trudnych terenach, ktore byly wysoko polozone, kamieniste. Schwarzwald oferuje najrozniejsze mozliwosci do takich wypadow. Piekne wodospady, strome przejscia, piekne widoki, przystanki z budkami ze sznapsem ( to moze niekoniecznie dla dzieci ;-)), przydrozne knajpki z prostym jedzenie, ktore smakuje wysmienicie po trudach wedrowki.

Kiedy zaszlam w ciaze z Lorka, moja pierwsza mysla bylo to, ze moje wypady na wycieczki dobiegly konca. Wtedy zaczelam szukac informacji na temat wycieczek z dziecmi. Znalazlam ich wiele ale nie na temat wycieczek z nowordkami w wozkach. Sprawa wydawala sie przegrana – koniec wycieczek do momentu kiedy Lorka nie bedzie sama w stanie przejsc kilku km sama. Bardzo sie pomylilam. Pierwsza nasza wedrowke odbylysmy w chuscie – 5 km . Potem pojawily sie wedrowki z wozkiem w Schwarzwaldzie i Austrii. Wyszukiwalam trasy dla osob na wozkach inwalidzkich bo tylko takie wydawaly mi sie dostepne. To byl dobry pomysl, poniewaz drogi te sa w wiekszosci o niezbyt zroznicowanej wysokosci, asfaltowe lub dobrze utwardzone i szerokie. Wazna rzecza jest dobry wozek- bez niego nie moglabym robic tego co tak kocham. Wybralam wozek Britax BOB ( z mysla tez o Joggingu )z duzymi pompowanymi kolami i rewelacyjna maortyzacja. Nie ma sciezek ktorych bysmy nie pokonali ( musza byc tylko odpowiednio szerokie ).

14595665_1218868434837536_3086931474213158462_n

Kiedy Lorka miala ponad rok zaszlam w trzecie, jak to bedzie z moim hobby.

Ktoregos dnia wybralam sie z Lorka bez wozka na spacer. Byl to chlodny dzien, koniec lutego. Lorka miala 15 miesiecy. Ledwo dala rade podejsc pod nasza gorke. Wrocilysmy po 1 km do domu. Kolejnego dnia wyszlysmy, dalej, kolejnego znowu dalej, az udalo nam sie przejsc pierwsze 6 km . Spodobalo jej sie to nasze chodzenie. Nieodlacznym towarzyszem naszych wycieczek byl zawsze nasz pies.

I tak sie zaczelo na dobre. Nasze dlugodystansowe wycieczki z dziecmi.

Jak sie do tego zabrac?
Im wczesniej tym lepiej. Jesli nie ma przeciwskazan ze strony pediatry i maluch chetnie chodzi, mozna wybrac sie na pierwsza wyprawe. Powinna byc krotka. Najlepiej wiosna, kiedy sa piekne dni. Wowczas mozna zabrac plecak, maly kocyk, cos dobrego do przekaszenia i nie zapomniec o napoju, okularach p. Slonecznych, czapeczce i w droge! Kiedy maluch jest zmeczony mozna zrobic sobie mini Picknick. Takie wypady robilam z Lorka na poczatku czesto.

W pierwsza dluga wedrowke wybralismy sie w Czerwcu 2016 r. Bylam wtedy w 7 miesiacu ciazy. Teren nie prosty bo Byly to wodospady. Bardzo kaministe i strome. Do tego wilgotne wiec latwe o potkniecie. Lorka cala droge na gore przeszla sama. Maz mial nosidlo turystyczne i kiedy Lorka nie miala sily, zajela miejsce u niego na plecach. To byl pierwszy raz – jej pierwsze 7 km w trudnym terenie . Cala trasa miala 14 km.

Jak ubrac dziecko?
Z glowa :D . Zalezy gdzie sie wybieramy. Oto kilka rad dosc doswiadczonego rodzica:

1. Po pierwsze i najwazniejsze to obuwie. Zadne sandalki, tenisowki, tylko porzadne buty, najlepiej za kostke. W Decathlonie mozna kupic dobre i tanie obuwie do takich wypadow. Do tego dlugie skarpety. I nigdy przenigdy , nie zakladamy nowo kupionych butow na dluga wyprawe. Stopa dziecka, tak jak i nasza, musi sie przezwyczaic do obuwia. Czasami zdarzaja sie obtarcia, bable. Czasami obuwie jest zle dobrane. Aby nie psuc sobie wyprawy, zaloz dziecku buty pare dni wczesniej. Niech pochodzi w nich po domu, pobiega po ogrodzie czy podworku.

2. Dziecko ubieramy na cebulke. Im wiecej warstw ktore mozna rozebrac tym lepiej. Nie zapominamy o kurtce przeciwdeszczowej oraz czapce zakrywajacej uszy ( chodzi tu glownie o gory- nie raz zdarzylo mi sie, ze wyruszajac byla piekna pogoda a po 2 h bylo wietrznie i strasznie zimo, czasami przepadywalo

3. W okresie „kleszczowym” zabezpieczam Lorke preparatami przeciw insektom. Dla Bio rodzicow, bardzo dobra mieszanka jest mieszakna wody z rozmarynem i cytryna. Wyprobowalam w ciazy, dziala.

Niezbednik
-Zabieramy ze soba duuuuzyyyy plecak- taki turystyczny na wyprawy ( ktory i tak okaze sie za maly :D ). A w nim:

- pieluszki ( jesli takowe sa uzywane :-)) i chusteczki nawilzone ( te jest zawsze dobrze miec przy sobie do wytarcia zabrudzonej buzi, rak )

-Majteczki, spodenki, bluzeczke, skarpetki na przebranie
-przekaski w postaci obranego jabluszka, batonikow owocowych, banana itp.
-czekolade ( to moja tajemna bron ) jesli dziecko nie bedzie chcialo sluchac ( sprawdzona metoda, moze niepedagogiczna ale niestety czasami nie ma wyjscia ;-)
-wode, duuuzoooo wody. Moja corka potrafi wypic 2 l wody podczas calego dnia wedrowki
-Malowanke, mala gre planszowapodrozna, wielkosci pudelka do gry w karty, ksiazeczke ( to na wypadek zatrzymania sie na posilek w restauracji, tak aby miec 5 minut spokoju przy spozywaniu posilku )
- Plaster, wode utleniona, bandaz
- Zawsze naladowany telefon wraz z Powerbank ( dluzsze wycieczki w gory )
- mape wycieczki lub nawigacje ( zawsze przygotuj sie dobrze do wycieczki, nie polegaj tylko na GPS w telefonie, mnie juz nie jeden raz zawiodl, gdyby nie mapa byloby trudno wrocic do auta
- mala latarke
- woreczki na odpadki tudziez na psie kupki ( moj pies zawsze robi TO tam, gdzie jest njmniej na to odpowiednie miejsce. Po co sie wstydzic, lepiej byc przygotowanym )
-  przyrzad do usuwania kleszczy. ( jesli jest zbyt maly, nie jest sie pewnym jak go usunac, wowczas lepiej udac sie do lekarza tudziez na pogotowie )

  1. Dla maluchow takich jak moj Janek ( 9m. )- Mleko, kaszke- maly termos z goraca woda + mleko, kaszka w proszku-obiadek-deserek-kubeczek z woda-czapeczka na uszka jak i z daszkiem ( w lato )-lyzeczka ( nam czesto zdarza sie zapomniec )- pampersy- nosidlo lub chusta ( plecak turystyczny jest za duzy dla takiego malucha )-ulubiona zabawke-zestaw ciuszkow na przebranie

    ( Duzo? Tak Ci sie wydaje, ale zobaczysz, ze wszytsko Ci sie przyda. Moj plecak wazy ok 7 kg. Zazwyczaj polowe drogi niose plecak a druga polowe Janka ( wymieniamy sie z mezem ) )

    -krem p. Sloneczny i p. Insektom oraz taki na ukaszenia owadow
    -dobry humor a nawet bardzooooo duuuuzoooooooo dobrego humowu i jeszcze wiecej cierpliwosci.
    -Czas- nie wybieram sie na dlugie wycieczki po 12 ej. Zaczynam je z z samego rana. Przejscie z dzieckiem 13 km zajmuje nam od 4 do 9h. Zalezy od humoru Lorki, i terenu
    -tabletki p. Bolowe ( dla siebie )
    -przekaski dla doroslych tudziez kanapki
    -Bardzo przydatna rzecza jest opaska wielofunkcyjna dla siebie ( jest to szalik, opaska na uszy, mozna z niej tez zrobic kominiarke i czapke )

Jestesmy spakowani i co dalej? Kilka zlotych rad.
Przede wszystkim pamietaj o tym aby dobrac teren zgodnie z mozliwosciami Twojego dziecka. Schowaj ambicje w kieszen ( ja tez musialam niestety swoje schowac , poszlam na kompromis :D ). Nie wybieraj bardzo gorzystych, niedostepnych, kamienistych, terenow.

Pare sposobow na opornego Piechura:

  • Rob czeste przerwy.
  • Pamietaj , nic na sile. Jesli bedziesz dziecko zmuszac, ono nigdy nie polubi wedrowek
  • Znajdz kija wloczykija. Ociosaj go, zrob na nim szlaczki, pomalujcie go z dzieckiem. Ozdobcie. Dziecko kocha kije wloczykije. Pamietaj aby kij byl dosc gruby. Konce nie moga byc szpiczaste ( podczas upadku moga byc niebezpieczne ). Zawsze zabierajcie go ze soba.
  • Robcie krotkie tury. Nie musisz byc krolem zrobionych km. Czasami krotka interesujaca trasa, na ktorej sa wspaniale atrakcje dla dzieci ( u nas w Schwarzwaldzie jest duzo specjalnych sciezek dla dzieci. Sa tam rozne atrakcje w postaci ukrytych zwierzatek lesnych- sa one wystrugane w drewnie lub namalowane, krasnale, zagadki, budki dla ptakow i wiele wiele wiecej ) jest o wiele bardziej wartosciowa niz 15 km przez pole.
  • Zabieraj kompanow. Dzieci kochaja towarzystwo. Zachec znajomych, mozecie zrobic piknik
  • Istnieje wiele zabaw dla troche starszych dzieci:- szukanie skarbow – zrob dziecku szkatulke na skarby. Moze to byc kartonik po butach, wytlaczanka po jajkach ( mozna kupic nieuzywana na allegro ). Wydrukuj obrazaki ktore przedstawiaja skarby ktorych dziecko musi szukac. Moga to byc kamienie, szyszki, galazki, liscie, kwiaty ( pamietaj o tym, ze na terenach Parkow Narodowych nie wolno zrywac roslin ), piorka. Wszytsko co tylko dusza zapragnie
    • Spiewanie piosenek
    • Zabawa w szukanie schowanych fantow ( jeden z doroslych wychdzi przed szereg, chowa fant, dzieci musza go szukac )
    • chodzenie po pniach, skakanie jak najdalej
    • lista roslin lub zwierzat ktore spotykamy na swojej drodze ( to dla starszych dzieci )
    • dla starszakow mozna zabrac kieszonkowy atlas roslin, zwierzat lub grzybow
    • szukanie kolorow- rodzic mowi kolor a dziecko pokazuje lub wymienia rzeczy o tym kolorze
    • na wielu szlakach w Niemczech mozna tez otrzymac specjany paszport dla dziecka, ktory w roznych „restauracjach“ na szlaku mozna podsteplowac. To zacheca dzieci dodatkowo do pokonywania km.

-Jesli dziecko nie sygnalizuje, ze jest zmeczone, nie wypytuj sie go czy juz nie ma sily, czy go cos boli ( moj Maz ma takie sklonnosci… ). Ono samo Ci powie jesli cos bedzie nie tak. Jesli bedziesz ciagle pytal, Twoj maly towarzysz szybko to podlapie i wykorzysta :D

Po powrocie do domu zawsze sprawdzaj czy maluch nie ma kleszczy.

 Szukaj ciekawych szlakow a sukces masz gwarantowany

13512094_1119208904803490_4458699439567452616_n  14632911_1218868098170903_5708815018492657611_n14639709_1218868254837554_623296407309242906_n14907218_1218868534837526_2418124375543081332_n14915354_1218868338170879_1744299831094493776_n18835929_1450534588337585_9056123162182321014_n18893248_1450537095004001_1818691317030347325_n18951352_1450537781670599_4960614402485395939_n19225183_1464581713599539_1925186551019270758_n19247644_1464581626932881_5530679894085183886_n19366315_1464581016932942_981798458171012209_nIMG_20170416_180542_934

Po powrocie do domu zawsze sprawdzaj czy maluch nie ma kleszczy.

Zycze Wam wielu milych chwil na szlaku!

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>