Proba poskromienia malej zlosnicy czyli odkrycie M. Montessori

Montesorii

Lorka od jakiegos czasu byla /jest nieznosna. Nie da sie z nia na dluzsza mete wytrzymac. Mysle, ze to zazdrosc o Jancia , ale tez i brak czasu dla niej z mojej strony.  Ciezko pogodzic dom, prace i dzieci. Do tego mialam ostatnio taki nawal pracy, ze nie mialam czasu na nic.. nawet na spanie ( doslownie – spalam po 3 h, tak ciagnelam od momentu kiedywrocilismy z Austrii ).

Dwa tygodnie temu, bylam juz tak przemeczona, ze moje serce odmawialo posluszenstwa. Do tego zmarl moj tesc.

Potrzebowalam przerwy i to natychmiast. Wiecie jak to jest, kiedy czlowiek robo wszystko aby bylo dobrze a nic sie nie uklada? Kiedy starasz sie ulozyc plan, a on bierze w leb chociaz wydaje sie byc dopiety na ostatni guzik? Usiadlam wtedy przed komputerem i znalazlam Artykul o M. Montessorii. o jej metodach w wychowywaniu dzieci. Natychmiast zabralam Lorke od telewizora i wreczylam jej kredki i kartke papieru. I od tamtego czasu Lorka nie oglada Telewizji. W domu panuje bloga cisza. Grajace i swiecace zabawki zostaly sprzatniete. Jest cudownie.

Jesli kiedys bedziecie mieli czas, poczytajcie o M. Montessori i jej metodach. Sa cudowne chociaz nie wszystkie bede wdrazala w nasze zycie.

Prostota tej metody jest niesamowita. Kiedy mysle sobie o moim dziecinstwie, to mysle sobie, ze to co M. Montessorii opracowala, zgadza sie w 90%.

A czemu jest tak wpaniala? A wiec uswiadomilo mi to, tak jak Maria Montesori pisze, ze dzieci maja wrodzona chec do nauki. My powinnismy dac im tyle mozliwosci ile tylko mozemy aby mogly tego dokonywac. Poprzez wykonywanie celowych prac, w tym tak jak tez zauwazylam przy Lorce , tych zwyklych domowych takich jak nakrywanie do stolu wlacznie z noszeniem talerzy ( 2,5 roku o zgrozo pierwszy raz stlukla jeden, ale od tej pory bardzo uwaza ). Musimy oczywisci dobierac im odpowiednie zadania ale po prostu dac im uczestniczyc w zyciu codziennym. Wykonywanie tych celowych prac uczy dziecko samodyscypliny i koncentracji.

W Metodtie Marii Montesori bardzo wazna role odgrywa prostota i porzadek ( to wyzwanie takze dla mnie poniewaz jestem typem balaganiaza ). Wszystko musi miec swoje miejsce, po zakonczeniu uzywania danego przedmiotu dziecko musi odlozyc je tam skad je wzielo. :roll: Duzo pracy przed nami

Przy wykonywaniu danej czynnosci przez dziecko, powinnismy dac mu mozliwosc skupienia sie i ograniczenie wplywania bodzcow ktore beda przeszkadzaly dziecku w koncentracji.

Po przeczytaniu paru artykulow (  baardzo ciekawy artykul  dla rodzicow dzieci od 0 do 3 lat znajdziesz  tu )  popatrzylam na moj salon i zobaczylam ile w nim niepotrzebnych rzeczy, ktorymi Lorka sie nie bawi lub sa tylko tracane przez przypadek. Wszystko trafilo do wora. To cudowne uczucie kiedy czlpwiek zyskuje tyle przestrzeni.

Prostota tej metody oraz sieganie do przedmiotow codziennego uzytku i wykorzystanie ich w obcowaniu z dzieckiem… poczulam sie jakbym znowu byla dzieckiem.

Do tej pory nie widze wiekszych zmian u Lorki. Nadal jest nadpobudliwa ale nie poddam sie- zreszta innego wyjscia nie mam .